Haloooo

10:28 Elenka 3 Comments

Moja Córka wykonała swój pierwszy telefon! I to załatwiła sprawę! Ach! Jaka dumna jestem!!!
Dziecko stwierdziło, że chce jajecznicę. Ale, że ekojaja się skończyły to trzeba było do wujka zadzwonić.  Od razu pobiegła do telefonu jak to powiedziałam :) A że z wujkiem dobry kontakt to stwierdziłam, że niech się dziecko ważne poczuje i samo rozmawia. Numer wykręciłam, dałam głośnomówiący i...:
-Alo... 
Kto mówi?
-Lola, jajo amam
Ola? Co Ty chcesz?
-Jajo! Am am...
Jajo? A przyjedziesz do mnie?
-Nie... Tata brum brum.
Tata? To niech przyjedzie w takim razie. 
-Papa!

Jestem meeeega dumna!

3 komentarze:

  1. Ha ha ha mała mądrala :) umie już sobie w życiu poradzić! I dobrze. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojejku jaka duża już Oleńka :) i jaka zdolna :) poradzi sobie sama już :D buziaki

    OdpowiedzUsuń